Przełęcz Beskidek – sedlo Dujava

Przełęcz Beskidek (sedlo Dujava) 556 m n.p.m. za wsią Konieczna w Beskidzie Niskim to miejsce, w którym przekraczamy granicę polsko-słowacką i nie zastanawiamy się głębiej nad tym gdzie jesteśmy. Jeszcze parę lat temu czekały nas tam emocje gdy mieliśmy jedną flaszeczkę becherovki za dużo a dziś przejeżdżamy i żadna blond-celniczka* obmacywać nas już nie chce. Napisałbym, że nawet psa z kulawą łapą już tam nie ma ale jakiś jednak szczekał i to chyba duży. Przynajmniej w nocy kiedy tam się zatrzymałem. Ciemno, mroźno, dużo śniegu i szlak mi nieznany a w dodatku na wyobraźnię działa proza Stasiuka – tylko Cyganów brak. Co tam robiłem? A no wybrałem się do pewnego obiektu, kto zagląda na te skromne strony to się domyśli co to może być i pewnie się w czoło postuka. Zamierzałem tam dojść jeszcze przed świtem. Misja się powiodła, choć kosztowało mnie to trochę trudu. Brnąłem w śniegu, miejscami po kolana. Aż dziwne, że żaden pogranicznik mnie nie namierzył, w końcu to granica państwowa, pora nietypowa a ja z plecakiem wyglądającym jak walizka raczej. Cel swój osiągnąłem ale o tym w którymś z następnych wpisów.

Niżej kilka zdjęć, które są tylko efektem ubocznym mojej małej wyprawy. Zostały zrobione w drodze powrotnej kiedy po ciemnościach nie było już śladu, no może tylko kontrastowe cienie w ostrym słońcu. Właśnie niestety ostrym, gdybym to wszystko miał o moim upragnionym wschodzie słońca… No ale takie piękne chwile (czytaj: światło) trwają co najwyżej kilkanaście minut i nie można być jednocześnie w kilku miejscach. A szkoda bo aura była przepiękna, niektóre drzewa były całe w soplach, lekki podmuch wiatru i wszystko delikatnie dzwoniło jak potrząsana bożonarodzeniowa choinka. Tego niestety nie udało mi się oddać na zdjęciach. Nawet nie próbowałem. Jedna techniczna uwaga: przydał mi się strój narciarski, trochę przy fotografowaniu się wyleżałem na śniegu, nie pomyślałem tylko o ochraniaczach na buty i już do końca dnia miałem w nich mokro a nie była to jedyna wędrówka tego dnia. Słowacki czerwony szlak graniczny na stokach Beskidka.

*ewentualne podobieństwo przypadkowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *